środa, 12 marca 2014

Turki

Moim sposobem na pozbycie się krzywych koralików jest dzierganie sznurów tureckich. Ich koralikożerność świetnie się nadaje do wyrobienia zapasów. Bardzo szybko się je robi. Nawet za szybko. Zazwyczaj przygotowuje sobie aż trzy szpulki nici z nanizanymi koralikami, żeby mieć co dziergać :P


Na prośbę koleżanki wykorzystałam krzywulce do zrobienia gąsieniczki. Nie byłam przekonana, ale aż tak źle nie wyszło.


Jeden z turków wyszedł dość gruby i nie miałam odpowiednich końcówek. Wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać drut pamięciowy. Efekt dość ciekawy :)


Jak Wam się podoba nowe podejście do zdjęć? Wszystko dzięki świetnemu artykułowi o fotografowaniu biżuterii z ostatniego numeru Beading Polska. Wg mnie różnica w jakości zdjęć jest kolosalna. Aż w szoku byłam, że moje biżutki mogą tak wyglądać :)))
Co do Beading Polska to ostatni numer stał się dla mnie źródłem wielu inspiracji. Jakich, pokażę wkrótce :D

Na deser mój eksperyment, cieniowany turek. Koraliki nawijałam wg wzoru na zwykły cieniowany sznur szydełkowo-koralikowy, a dziergałam już "po turecku". Podoba się? Mnie bardzo :)

4 komentarze:

  1. To mój ulubiony wzór na bransoletki szydełkowe! Wychodzi Ci to wspaniale.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim komentującym. Wasze słowa są dla mnie wielką mobilizacją:)