piątek, 7 marca 2014

Pierwszy raz z haftem koralikowym

Długo trwało, żeby przekonać się do tej techniki. Postanowiłam się z nią zmierzyć pod wpływem zakupionej daawno temu kamei z różą. Przejrzałam kilka tutoriali. Pomógł też jeden z numerów Beading Polska. Oto efekty...


Niestety nie miałam pod ręką żadnej skórki, więc podszyłam tył filcem. W założeniu miała być broszka, ale została wisiorkiem. Myślę, że jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle :) Zebrałam już kilka pochwał, więc mogę być zadowolona.

Idąc za ciosem zrobiłam też dość duże sztyfty. Niestety obrobienie brzegu wyszło dość krzywo, ale i tak je lubię :) Wykorzystałam akrylowe kaboszony kupione kiedyś w Royal Stone. Użyte koraliki to Toho 11/0 Metallic Iris Brown, PFG Starlight, PFG Saffron i prawdopodobnie Gold Lustered Green Tea. Tył to czysty recykling - skórka ze starego paska :)


Na deser jeszcze moja pierwsza koralikowa kostka. Korzystałam z tutka z bloga Koralikowy Raj . Długo nie miałam pomysłu co z tą kostką zrobić, aż wpadłam na pomysł, żeby przyczepić ją do gumki do włosów :) Koraliki to Toho 11/0 Opaque Rainbow Oxblood


POZDRAWIAM :)

4 komentarze:

Dziękuję wszystkim komentującym. Wasze słowa są dla mnie wielką mobilizacją:)